W jakich miejscach najlepiej trenować jazdę konną?

Pierwsze kroki stawiane w towarzystwie tak dostojnego zwierzęcia, jakim jest koń, powinny być dosyć nieśmiałe. Na początku musimy oswoić się z nowym przyjacielem. Zazwyczaj instruktorzy nakłaniają kursantów, by swoją przygodę rozpoczęli od karmienia oraz czesania zwierzaka. Gdy już postanowimy wsiąść na grzbiet, prawdopodobnie odbędzie się to na padoku. Jest to ogrodzony, piaszczysty teren, na którym ewentualny upadek nie będzie aż tak bolesny. Wyprowadzenie konia na świeże powietrze jest jednak możliwe tylko wtedy, gdy warunki pogodowe sprzyjają takiej aktywności. Na szczęście w czasie nadchodzącej jesieni nie musimy rezygnować z pasji związanej z jeździectwem.

Jazda pod dachem

Zadaszone ujeżdżalnie dla koni są doskonałą alternatywą dla tradycyjnego padoku pod gołym niebem. Takie hale mogą mieć postać solidnych budynków lub równie porządnych, sezonowo rozstawianych konstrukcji chroniących zwierzęta i jeźdźców przed deszczem lub śniegiem. Zamknięty teren, odizolowany płachtami od świata pozwala także na lepsze skupienie uwagi. Jest to czynnik sprzyjający w przypadku treningów z młodymi, dosyć narowistymi końmi, które boją się hałasów, ludzi, czy też pojazdów pojawiających się w pobliżu stadniny. Ujeżdżalnie są również doskonałym sposobem dla centrów jeździeckich na przedłużenie sezonu i zwiększenie zarobków w tzw. martwym okresie, gdy ludzie tak chętnie nie korzystają z uroków jazdy konnej. Pamiętajmy jednak, by tego typu hala miała stosowne rozmiary i wysokość. Tylko w takich warunkach zwierzęta będą czuć się dobrze oraz bezpiecznie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

8 + trzynaście =